wystawy czasowe

JULIUSZ KOSSAK (1824–1899) | WOJCIECH KOSSAK (1856–1942)

Wystawa przygotowana ze zbiorów Fundacji Rafako oraz zbiorów prywatnych.
Wernisaż wystawy w piątek 21 lutego 2020 r. o godz. 18.00. Ekspozycja czynna będzie do 28 czerwca 2020 r.

Batalistyczne i historyczne malarstwo Juliusza i Wojciecha Kossaków, przedstawicieli rodu bogatego w talenty artystyczne, literackie i naukowe, cieszy się w Polsce niesłabnącą od ponad stu lat popularnością. Jego ikoną stał się koń, ułan z dziewczyną, kresowy step.     

Na wystawie zaprezentowanych zostanie 39 prac obu malarzy. Zamierzeniem autorki scenariusza i kuratorki wystawy jest ukazanie najważniejszych wątków w twórczości obu artystów oraz różnic i analogii pomiędzy ich malarstwem. Obaj, Juliusz i Wojciech Kossakowie podejmowali zbliżone tematy. Były to: sceny batalistyczne, motywy czerpane z historii polskich zwycięstw, przedstawienia rodzajowe odwołujące się do kresowej lub podkrakowskiej obyczajowości.

Mimo pozornej bliskości tematycznej i wspólnoty zainteresowań, malarstwo Juliusza Kossaka w swojej istocie jest obce twórczości jego nie mniej uzdolnionego i pracowitego syna. Cezurą rozdzielającą epoki, w których tworzyli, okazało się powstanie styczniowe (1863–1864). Twórczość artysty oddawała ducha przedpowstaniowej Polski. Była rodzimym odpowiednikiem niemieckiego biedermeieru, w którym mieszczańskie wnętrza i praktyczność codziennego życia zastąpił dworek i zamknięty na świat drobnoszlachecki zaścianek. Swojskość i ograniczenie życiowych horyzontów do spraw gospodarskich i sąsiedzkich dobrze komponowała się z niewielkimi rozmiarami, bladymi w kolorze i rodzimymi w tematyce i scenerii akwarelowymi kompozycjami seniora malarskiego rodu. Nowoczesny, bo oddający ducha swoich czasów w okresie młodości, artysta w latach dojrzałych pozostał obojętny na oznaki zmieniającego się wokół świata. Najchętniej malował sceny z siedemnastowiecznej historii Polski, gdy należała ona do potęg ówczesnej Europy. Był piewcą Polski sarmackiej i jej bohatera Jana III Sobieskiego. Sięgał także do wydarzeń powstania styczniowego. Artysta, coraz bardziej oddalając się swoją twórczością od żywego nurtu europejskiej sztuki, pozostał wyrazicielem polskiego ducha. Krucha i delikatna materia jego malarstwa stawała się dalekim echem minionego w czasie sarmackiego świata.

Juliusz Kossak, malarz, rysownik, ilustrator, był mistrzem akwareli, trudnej i wymagającej pewnej ręki techniki malarskiej. Tworzył brawurowo komponowane wielofiguralne sceny historyczne lub obyczajowe. Był uważnym obserwatorem natury, perfekcyjnie opanował znajomość anatomii ludzi i zwierząt. Bezbłędnie stosował silne skróty perspektywiczne. Używał jasnej, lekko wyblakłej kolorystyki.

Wśród pokazanych na wystawie prac Juliusza Kossaka szczególną uwagę zwraca akwarela: Stadnina u wodopoju (1857, 53,5 x 95,5 cm, Fundacja Rafako). Wielofigurowe sceny najlepiej oddają charakter talentu autora i jego fascynację Kresami, polskim folklorem i miłość do koni, które portretował ze znawstwem i czułością. Kontrastuje to z wyciszonym Powrotem z polowania, rzadkim w twórczości Juliusza obrazem olejnym (1870, 38 x 47,5 cm, kolekcja prywatna).    

Wojciech Kossak, tak jak ojciec był malarzem batalistycznym i historycznym. Tworzył, zgodnie z duchem swojej epoki zainteresowanej człowiekiem, jego psychiką, liczne portrety – arystokratycznej i finansowej socjety polskiej, europejskiej i amerykańskiej. Chętnie malował autoportrety, co wynikało z jego potrzeby autoprezentacji. Był piewcą epopei napoleońskiej, ale pracował także na zlecenia cesarza Niemiec Wilhelma II, więc na jego płótnach pojawiały się np. epizody z wojen pruskich. Kontynuował zainteresowania ojca, ale tematy batalistyczne interpretował zgodnie ze swoim wybujałym temperamentem artystycznym. Używał techniki olejnej, często malował kompozycje wielkoformatowe, w tym także kilka panoram we współpracy z innymi twórcami. Jego prace odznaczają się doskonałym rysunkiem i taką kompozycją. Malował szerokimi, swobodnymi pociągnięciami pędzla, używał głębokich, nasyconych barw, nie stronił od kontrastów kolorystycznych. Przedstawienia syntetyzował, upraszczał, nie dbał o szczegóły. Chętnie stosował skróty perspektywiczne. Jego malarstwo cechuje ekspresja i rozmach. Znajomość anatomii zwierząt, umiejętność ich obserwacji pozwoliła artyście na tworzenie wielkich scen batalistycznych, odznaczających się realizmem przedstawienia, ale pozostających w duchu romantycznych idei. Był, tak jak Juliusz Kossak, niezrównanym portrecistą koni.

Część ekspozycji poświęcona twórczości Wojciecha Kossaka uderzała swoją różnorodnością. Brawurowo namalowana scena batalistyczna Pod Stoczkiem (82 x 146 cm, zbiory prywatne) z tumultem walki, kurzem, dymami i wirującymi w bitewnym zacietrzewieniu ułanami została zestawiona z utrzymanym w tej samej tonacji kolorystycznej, majestatycznym w wyrazie Doboszem – motywem z panoramy Olszynka Grochowska (1931, 71 x 55,5 cm, kolekcja prywatna). Eksponowany tu też jest Autoportret z koniem (46 x 38 cm, Fundacja Rafako).

Juliusz i Wojciech Kossakowie to twórcy malarstwa na wskroś polskiego. Nastrojowego i ekspresyjnego, wyciszonego, ekspansywnego – przedstawiającego świat szerokich stepów, zaciekłych potyczek i pięknych kobiet.

                                                                                                                                                                                                                                                                               Eliza Ptaszyńska, kurator wystawy

 

ANDRZEJ STRUMIŁŁO. MALARSTWO NOWE

Wystawa prezentująca malarstwo i rysunek z dwóch nowych tematycznych cykli: MANDALE i TWARZE

Ekspozycja czynna do 1 marca 2020 r.

MANDALA

„In medio stat Veritas” – powiadali starożytni.

Niektórzy jednak utrzymują, że środek jest wszędzie i nigdzie. Godząc się na to, skazujemy się na miliardy osi, wokół których będziemy krążyć. Dla innych środek jest jeden. To punkt koncentracji wszystkiego, miejsce ostateczne, konieczność spełniona, wartość najwyższa. Dla wielu środek mieści praprzyczynę wszystkiego – istotę boską. Mandala to sanskrycki termin, określający krąg magiczny, nimb, dysk, orbitę ciała niebieskiego. Mandala miała wyrażać metafizyczną strukturę świata. W samym środku koncentrycznej kompozycji umieszczano wizerunek bóstwa lub jego atrybut.

Mnie, człowiekowi niepewności, zwątpień i podejrzeń pozostaje tylko krąg czerni – barwy dostojnej i pojemnej, zawierającej w sobie wszystko, tajemnice wielkie i liczne. Krąg czerni może być punktem nieskończenie małym lub ogromnym, bez granic. To, co się dzieje wokół czarnego kręgu, bywa materią medytacji, śladem mijanego czasu, poszukiwaniem nowych zderzeń, pojęć i znaków, a może tylko zapełnianiem przestrzeni, dekoracją lub tłem dla tego czarnego środka. Moje obrazy i rysunki skazane są na „jedno spojrzenie”. Otoczenie centrum może przychodzić i odchodzić, stanowiąc swoisty akompaniament.

TWARZE

Twarz człowieka pozostanie tematem pierwszym tak długo, jak będzie trwał nasz gatunek.

Szukamy twarzy innych. Mogą one ukazywać stany nam bliskie lub nieosiągalne, nieskończoną wielkość, małość, piękno i brzydotę. Bywają monumentalne, jak chusta Św. Weroniki lub błahe, jak maska cyrkowego błazna. Okrywa je bladość śmiertelna i czerwień ognia. Bywają puste i bogate zapisaną w ich rysach przeszłością.
Jest ich nieskończenie wiele. Każda zawiera w sobie cząstkę osobowości autora, stając się w pewnym sensie jego autoportretem                                                                                                                              

Andrzej Strumiłło

Andrzej Strumiłło – artysta wszechstronny, który pracuje w dziedzinie malarstwa, rysunku, grafiki książkowej, plakatu, rzeźby, wystawiennictwa, scenografii i fotografii.
Urodził się w Wilnie w 1927 roku. Studiował w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Łodzi pod kierunkiem Władysława Strzemińskiego. Ukończył wydział malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie (1950). Odbył liczne podróże do krajów azjatyckich. W latach 1982–1984 prowadził Pracownię Grafiki w Organizacji Narodów Zjednoczonych w Nowym Jorku. Wykładał malarstwo i historię sztuki na kilku uczelniach. Swoją twórczość prezentował w wielu miejscach na świecie. Opublikował kilka autorskich książek. Działał na rzecz ochrony przyrody i dóbr kultury.
Otrzymał wiele nagród, odznaczeń i orderów, m.in.: Krzyż Kawalerski, Oficerski i Komandorski Orderu Odrodzenia Polski, Złoty Medal Gloria Artis oraz tytuły: Honorowego Obywatela Miasta Suwałki oraz  Ambasadora Kultury Podlasia.
Mieszka w Maćkowej Rudzie na Suwalszczyźnie.

opracowanie biografii Anna Strumiłło