Muzeum Podlaskie w Białymstoku
Instytucja Kultury Województwa Podlaskiego
współprowadzona przez Ministerstwo Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu

Kalendarz wydarzeń MPB

wystawy czasowe

NIEBO NA ZIEMI

Wystawa prezentuje ikony i prace ikonograficzne sióstr Iłarii i Agnieszki z pracowni ikonograficznej na Świętej Górze Grabarce.

„Niebo na Ziemi” – o wystawie…

autorka scenariusza, kuratorka | Anna Motowicka

W życiu jest wiele ważnych spraw, o których pamiętamy, i na które przeznaczamy wiele energii życiowej. Jest jednak coś co zaniedbujemy – a jest to kontakt z Bogiem. Nasze relacje z Ojcem – naszym Stwórcą są bardzo skromne, powierzchowne, często nie szczere a nawet żadne. Żyjąc w świecie materialnym bez problemu reagujemy na bodźce docierające do nas z zewnątrz. I ta właśnie sfera materialna w dzisiejszych czasach jest nadzwyczaj zaopiekowana. Natomiast druga nasza składowa – dusza, cicha i niewidoczna gdzieś głęboko w nas usycha. Prosi o promień słońca i kroplę życiodajnej wody. Promieniem słońca jest światłość świętych emanujących ze świętych obrazów. Ikona jest tą materialną rzeczą, która bezpośrednio i niepostrzeżenie łączy człowieka ze światem duchowym. Zapala iskrę, która przeradza się w płomienną modlitwę. Kiedy człowiek modli się w jedności i skupieniu umysłu, serca i ciała, jego dusza rozkwita przed Bogiem.

W duchowym życiu ikona jest nieocenionym skarbem. Nie tylko łączy nas z życiem wiecznym, ale również przemawia do nas poprzez kolory, gesty, kompozycję, atrybuty. Nic tu nie jest przypadkowe. Ikona to Ewangelia w kolorze. Zawarte są w niej treści Pisma Świętego możliwe do odczytu dzięki ponadczasowemu kanonowi. Przekazuje patrzącym na nią Słowo Boże, nazwane przez Chrystusa w rozmowie z Samarytanką Wodą Życiodajną: „Kto zaś będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem wody wytryskającej ku życiu wiecznemu” ( J, 4-14). Pierwsze zatwierdzenie kultu ikony miało miejsce podczas V–VI soboru. Modlący się przed ikoną oddaje cześć nie przedmiotowi-obrazowi, a przedstawionej świętej postaci. Zasada braku w ikonie przedstawiania świata odbieranego zmysłami, emocjami oraz ograniczenie do minimum realizmu, sprzyja wyciszeniu, natchnieniu, urealnieniu świata duchowego. W takiej świadomości modlitwa jest realnym obcowaniem z Bogiem. Kiedy Chrystus rozmawiał z Samarytanką, zapytała Go, gdzie należy się modlić, odpowiedział: „Nadchodzi jednak godzina, owszem już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli chce mieć Ojciec” ( J, 4-23). Jedność z Bogiem i silna wiara czynią cuda takie, jakie możemy obserwować w takich świętych miejscach jak Grabarka. Świadkami mocy tego miejsca są niezliczone krzyże przynoszone na przestrzeni kilku stuleci przez potrzebujących, cierpiących, pielgrzymujących z wiarą i nadzieją na pomoc Bożą.

Są to miejsca Mocy, od wieków związane z kultem, często występują tu cudowne źródła tryskające prosto z ziemi uzdrawiające ciało, jak „żywa woda” dająca uzdrowienie duszy. Energia takich miejsc sprzyja modlitwie i cudom. Innymi słowy człowiek wchodzi w duchową przestrzeń spotkania z Bogiem, łączy się ze swoim Stwórcą. O takich miejscach możemy mówić, jak o Niebie na Ziemi. Wszędzie tam, gdzie człowiek z głębi serca wzdycha ku Bogu „w duchu i prawdzie”, gorąco wzywa Stwórcę, Niebo łączy się z Ziemią.

W jednym z takich miejsc, na Świętej Górze Grabarce, dzięki Bożemu natchnieniu i talentowi sióstr zakonnych Iłarii i Agnieszki powstają duchowe perły. W poście, modlitwie, głębokim skupieniu, siostry tworzą ikony, które żywią dusze wiernych światłem i „życiodajną wodą” Słowa Bożego. Z błogosławieństwa przełożonej klasztoru Świętych Marty i Marii, igumeni Hermiony, Muzeum Ikon prezentuje wystawę „Niebo na Ziemi”.

PRACOWNIA IKONOGRAFICZNA NA GRABARCE

Monasterska pracowania ikonograficzna na Świętej Górze Grabarce działa od 2001 roku. Realizowane są tu zamówienia dla obiektów sakralnych i osób prywatnych. Siostry Iłaria (absolwentka Policealnego Studium Ikonograficznego w Bielsku Podlaskim) i Agnieszka (absolwentka PLSP im. Wojciecha Gersona w Warszawie i Architektury Krajobrazu w SGGW w Warszawie) zamiłowanie do ikonografii poczuły wraz z powołaniem monastycznym. W swoich pracach siostry kierują się przede wszystkim wiernością tradycjom sztuki ikonograficznej.

Pracowania wykonuje ikony, miniatury, polichromie oraz projekty elementów wystroju cerkwi. Pierwsze kroki w dziedzinie polichromii, siostra Iłaria stawiała pod kierownictwem Pana Jarosława Wiszenki podczas prac w monasterskiej trapieznoj na Grabarce. W 2013 roku we współpracy z Emilią Jankowską-Ciełuszecką została wykonana polichromia w technice farb krzemianowych w kapliczce nad źródełkiem w Jabłecznej.

W latach 2015–2017 siostry wraz z grupą ikonografów zrealizowały polichromię monasterskiej cerkwi pod wezwaniem ikony Matki Bożej „Wszystkich Strapionych Radość” na Grabarce. Dopełnieniem prac nad polichromią było wykonanie ikon do ikonostasu i kiwotów oraz projektów ikonostasu, kiwotów, stolarki drzwiowej, anałojów i panikadiła.

W 2018 roku pracownia zrealizowała projekt adaptacji pomieszczenia na kaplicę domową pod wezwaniem św. Serafima z Sarowa w Łodzi. Projekt obejmował polichromię, ikonostas wraz z ikonami oraz prestoł, żertwiennik i anałoje. Prace nad polichromią w technice farb krzemianowych przeprowadzono w latach 2018–2019.

W roku 2020 pracowni zlecono napisanie ikon do ikonostasu nowo powstałej cerkwi Hagii Sophii w Warszawie. Siostry wykonały także projekty elementów dekoracyjnych z metaloplastyki do tego obiektu.

 

Wystawa została objęta honorowym patronatem Marszałka Województwa Podlaskiego Artura Kosickiego oraz patronatem JE Wielce Błogosławionego Sawy Metropolity Warszawskiego i Całej Polski.

 

Patroni medialni:

barwne logo Województwa Podlaskiego w Białymstoku

Niebieskie logo TVP3 Białystok

 


MALI ORĘDOWNICY

Wystawa ikon miniaturowych z dwóch kolekcji prywatnych oraz ze zbiorów Muzeum Ikon w Supraślu.

Wirtualny wernisaż wystawy odbył się 16 kwietnia 2021 r. o godz. 16.00 na profilu FB Muzeum Ikon w Supraślu www.facebook.com/MuzeumIkonSuprasl.

Kult ikony wychodził daleko poza świątynię i przestrzeń liturgiczną. Ikona odgrywała również doniosłą rolę w życiu codziennym, wpływając niemal na każdy aspekt ludzkiej egzystencji. Pojawiała się w najważniejszych momentach jego życia, towarzysząc mu nieustannie w jego doczesnej wędrówce aż po kres jego dni. Przed zasiedleniem nowego domostwa jako pierwsze wnoszono ikony, którymi błogosławiono wszystkie znajdujące się tam izby. W czasie pożaru z pomieszczeń wynoszono najpierw ikony a dopiero później pozostałe sprzęty. W przestrzeni domowej ikony zajmowały najdostojniejsze miejsce. Były lokowane w głównym wschodnim narożniku izby zwanym „świętym” bądź „krasnym” (tzn. pięknym) kątem. Chrześcijanin był zobowiązany do oddawania czci ikonom, ilekroć znalazł się w ich pobliżu, bez względu na to czy była to przestrzeń domowa , publiczna czy też świątynna. Paweł z Aleppo, który odwiedził Rosję w połowie XVII w., wspomina, iż Rosjanie zawsze pobożnie kreślili na ciele znak krzyża i oddawali pokłony ikonom, jeżeli tylko znalazły się w zasięgu ich wzroku.

„Kochaliśmy te nasze święte obrazy miłością gorącą i wspólnie kupowaliśmy oliwę święconą do lampek […] Jedną z nich była ikona przedstawiająca Królową Niebieską modlącą się w ogrodzie[…] Była to kopia starej greckie ikony mistrzów z carskiej szkoły izografii. Druga to był Anioł Stróż, dzieło mistrza z pracowni Stroganowa. […] Ten Anioł był zaiste nie do opisani. Oblicze jego, a widzę je jak dziś, promieniowało boskim blaskiem i wyrażona na nim była natychmiastowa gotowość niesienia wszelkiej pomocy”. Spojrzenie miał pełne niewysłowionej tkliwości, na wysokości uszu, niczym czerwono-złote krańce wstążeczki podtrzymujące kędziory, wiły się strumyczki anielskiego słuchu, na znak że słyszy on wszystko. Szata płonęła purpurą, jej frędzle mieniły się złotem. Zbroję miał pierzastą, ramiona z przepaską, na piersiach widniał medalion z wizerunkiem Dzieciątka. W prawej ręce trzymał krzyż, w lewej zaś miecz ognisty. Przecudnej piękności był to wizerunek, przecudnej. Włosy miał jasne, kędzierzawe spadające wokół uszu, przy czym każdy włosek obrobiony był igiełką. Skrzydła ogromne, śnieżnobiałe, spod nich lazur świetlisty przebija, każde piórko z osobna, a te piórka namalowane tak dokładnie, że nie tylko każda stosina widoczna, ale każdy najmniejszy wąsik puszku. Spojrzy tylko człowiek na owe skrzydła i zaraz lęk go opuszcza, gdy zaś pomodli się słowami: „Osłoń mnie skrzydłami, Posłańcze Boży”, to natychmiast duszę opanowuje błogi spokój.”

Fragment opowiadania Mikołaja Leskowa „Napiętnowany Anioł”.

Każdy dzień rozpoczynano i kończono w ten sam sposób: żegnano się znakiem krzyża przed ikonami wiszącymi nad łóżkiem.  Wyruszając w podróż błogosławiono podróżnego znakiem krzyża oraz ikoną. Rodzice obdarowywali ikoną syna, który udawał się na służbę wojskową lub wyruszał na wojnę. Młodą parę błogosławiono ikonami, które miały im później służyć do wspólnej małżeńskiej modlitwy. Ikony towarzyszyły młodym matkom podczas porodu, dawały ulgę chorym i cierpiącym.

Ikony towarzyszyły człowiekowi również w ostatnich chwilach jego życia. Umierającego układano w pobliżu świętego kąta, dawano do ręki ikonę aby mógł nią błogosławić wszystkich zgromadzonych w izbie ludzi. Po śmierci, niesiono ikonę uroczyście przed trumną. W dłonie zmarłego wkładano niewielką ikonkę, która miała towarzyszyć zmarłemu w drodze na spotkanie z Chrystusem oraz pełnić rolę „adwokata” w dniu Sądu Ostatecznego.

Poza domem i świątynią ikony umieszczano ponad bramami prowadzącymi do zabudowań, na budynkach gospodarczych, na skrzyżowaniach ulic, nad wejściami do sklepów i szynków, na bramach miejskich, na dworcach kolei żelaznej, w sklepach, w zakładach rzemieślniczych, w przychodniach lekarskich, w pomieszczeniach urzędniczych oraz sądowych.

Ikony osobiste, przeznaczone do prywatnej dewocji były najczęściej wizerunkami niewielkich rozmiarów. Miniatorstwo ikonowe, znane było już na Rusi Kijowskiej, gdzie funkcjonowało w formie enkolpionów, niewielkich miedzianych ikonek oraz miniatur w rękopisach. Formy malarskie, wykonywane techniką tempery, pojawiły się powszechniej na Rusi na przełomie XVI i XVII wieku, wraz z rozpowszechnieniem się stylu związanego z tzw. szkołą Stroganowów. Mistrzowie stroganowscy celowali zwłaszcza w wyszukanej ornamentyce, wyśmienicie dobranej, jednolitej palecie barwnej oraz przywiązaniu do bardzo starannie wykonanego detalu, wyrażonego w miniaturowej formie. Szkoła stroganowska wyznaczyła kurs malarstwa ikonowego w Rosji na następne trzy wieki, stanowiąc inspirację i niedościgły wzór dla rosyjskich ikonników aż do wybuchu Rewolucji Październikowej. Swą kontynuację w XVIII I XIX stuleciu znalazła zwłaszcza w twórczości mistrzów tworzących dla suzdalskich pracowni Mstiery i Palechu oraz licznych warsztatach należących do rosyjskich staroobrzędowców, wśród których wymienić należy zwłaszcza: Wietkę na wschodnich rubieżach Rzeczypospolitej, warsztaty Powołża takie jak Syzrań czy Niewiańsk na Uralu. W XVIII i XIX w. istniało w Rosji tysiące większych i mniejszych pracowni ikonograficznych, rozsianych po terenie całego cesarstwa. Ikony były malowane nie tylko przez ikonopisarzy zatrudnionych w wysoko wyspecjalizowanych pracowniach lecz również przez niewykształconych chłopów, którzy trudnili się pisaniem ikon w okresach wolnych od prac w polu. Rokrocznie wytwarzano miliony ikon sprzedawanych przez tzw. ofienów (domokrążnych handlarzy) w najbardziej odległych terenach cesarstwa Rosyjskiego. Przeważały ikony tzw. prostego pisma, malowane szybko, często niedbale i przy użyciu miernej jakości materiałów.

 

Autorzy scenariusza | kuratorzy wystawy:

Katarzyna Antonowicz i Piotr Sawicki

 

Patronat medialny: 

barwne logo Województwa Podlaskiego w Białymstoku

Niebieskie logo TVP3 Białystok